Przejdź do treści

Czym jest literatura - Jean Paul Sartre - książka wyd. 1968

32,10 zł
tezeusz.pl Zobacz w sklepie

Opis

Od wieków próbowano odpowiedzieć na to pytanie. Literatura zawsze fascynowała ludzi, jednak mechanizmy tej fascynacji i rzeczywista rola jaką odgrywa literatura są trudno uchwytne i niełatwe do przeanalizowania. Podczas wykładu spróbujemy prześledzić mechanizm odbioru dzieła literackiego, jego wpływu na czytelnika, jego wpływu na społeczeństwo i możliwości zmieniania świata, w którym żyjemy. Na ile realny jest ten wpływ, czy książka może zmienić życie pojedynczego człowieka, czy może zmienić życie całych grup ludzkich? Dzieło literackie pełni wiele funkcji - rozrywkową, edukacyjną, psychoterapeutyczną. Kiedy czytamy książkę, zapominamy o świecie. Z tego by wynikało, że literatura jest narkotykiem, używką, nałogiem. Książka pozwala nam przenieść się w inny świat. Czytanie książki można porównać do hipnozy – zanurzamy się w nierealną rzeczywistość. Pozwala to między innymi przećwiczyć, „przeżyć” sytuacje które w realnym życiu naraziłyby nas na niebezpieczeństwo. Pozwala nam podróżować w czasie i przestrzeni. W tym sensie literatura jest snem. Literatura pozwala nam się rozwijać. Nie tylko w sensie poznawczym, jako źródło wiedzy. Prawdę mówiąc, jako źródło wiedzy faktograficznej - o historii, geografii, naukach ścisłych – literatura, zwłaszcza tak zwana literatura piękna - jest mało wiarygodna. Często lansuje zupełnie wypaczoną wersję rzeczywistości. Nieco lepiej jest z literaturą jako źródłem wiedzy psychologicznej - pisarze to na ogół dobrzy psychologowie, inaczej nie byliby w stanie konstruować postaci i budzić emocji, które wciągają czytelnika. Podczas wykładu podamy wiele przykładów zachowań, które są wynikiem mody na pewne dzieła lub prądy literackie – przykłady naśladowania bohaterów literackich, a więc ludzi fikcyjnych - przez ludzi rzeczywistych. Spróbujemy też odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego literatura ma taką siłę i dlaczego nigdy nie zostanie zastąpiona przez inne sztuki, na przykład audiowizualne. Wynika to głównie z faktu, że książka daje odbiorcy więcej pola do popisu. Słowa ubieramy w obraz - sami. Książka jest tylko scenariuszem, do którego czytelnik dorabia sobie swój osobisty film we własnej wyobraźni. Rola książki w rozwoju wyobraźni jest ogromna, właśnie dlatego że czytanie wymaga „wysiłku”. Prawdopodobnie gdyby nie było „treningu wyobraźni”, który oferują dzieła literackie, ludzkość nigdy nie dokonałaby tak śmiałych wynalazków i odkryć które są jej udziałem. Dlatego wszelkie proroctwa o upadku czytelnictwa są mocno przesadzone. Nic nie zastąpi słowa pisanego. Co najwyżej papier można zastąpić ekranem. Litery - głosem lektora. I to wszystko. A adaptacje? Flirt literatury z filmem, literatura jako pożywka dla filmu? Adaptacja filmowa książki przeważnie równa się jej zabiciu, albowiem narzuca jedną z wielu możliwych wizji jakie książka może wywołać. Nie bez przyczyny wielu wybitnych pisarzy nie godzi się na ekranizacje swoich dzieł. Książka musi być książką.